Po Otmuchowsku – miejsce, gdzie codzienność opowiadamy tak, jak się u nas naprawdę myśli: trochę z dystansem, trochę z uśmiechem, ale zawsze konkretnie. W świecie, który zmienia się szybciej niż kolory na jesiennych polach, my dodajemy do informacji odrobinę lokalnego klimatu, żeby nie były tylko bladym cieniem tego, co dzieje się naprawdę.
Każda historia ma tu swojego „krewnego”, każde wydarzenie pasuje do większej układanki, a my składamy to w całość po naszemu. Bez zadęcia, bez patosu — za to ze szczyptą humoru i ludzkiego spojrzenia, które odczarowuje to, co kiedyś nazywało się „po otmuchowsku” w pejoratywnym sensie.
Bo u nas to określenie ma w końcu znaczyć coś dobrze, swojsko i z charakterem.
No to jak — będzie po otmuchowsku?
Strona nie jest stroną informacyjną a jedynie opisuje codzienność w niecodzienny sposób.



